|
Swoich
sil w w tej profesji probuja absolwenci roznych kierunkow studiow,
m.in. ekonomii, psychologii i socjologii
Pozyskujemy
przyjaciol - tak o swojej pracy mowia fundraiserzy, ktorzy przekonuja
rozmaite firmy, ze warto zostac darczynca. Fundraising (z ang. "fund"
- fundusz i "raising" - zbieranie) polega na profesjonalnym
pozyskiwaniu funduszy na rzecz organizacji charytatywnych i
pozarzadowych.
- W Polsce
fundraising na razie raczkuje. Staramy sie czerpac z doswiadczen
organizacji dzialajacych w innych krajach europejskich i w Stanach
Zjednoczonych -
mowi Ewa Sobczyk z Polskiego Stowarzyszenia Fundraisingu, dzialajaca
rownoczesnie w krakowskim Stowarzyszeniu "Wiosna".-
Podjelismy starania, zeby utworzyc studia podyplomowe na uczelniach z
zakresu fundraisingu. Organizujemy rowniez szkolenia dla trenerow. W
Polsce wciaz brakuje osob, ktore potrafilyby przekazac profesjonalna
wiedze na temat fudnraisingu, a niewatpliwie jest to zawod
przyszlosci.
Coraz wiecej
organizacji pozarzadowych wychodzi z zalozenia, ze zdobywanie
pieniedzy wymaga przemyslanych i kompetentnych dzialan. Ze wzgledu na
potrzebe inwestowania w profesjonalistow, ktorzy potrafia skutecznie
pozyskiwac fundusze, powstaja nowe miejsca pracy i specjalne dzialy w
organizacjach.
Jak wyglada dzien
fundraisera? Liczne telefony, maile, spotkania, pozyskiwanie
informacji, utrzymywanie kontaktow z innymi organizacjami... Czas
pracy nie zawsze jest normowany. Trzeba wiec byc elastycznym; nieraz
po godzinach pedzic na spotkanie z potencjalnym darczynca.
- Fundraiser
musi silnie identyfikowac sie z misja organizacji pozarzadowej. Nie
moze byc osoba stojaca obok, kims na zlecenie. Musi byc przekonany o
slusznosci idei, gdyz dzieki temu sam bedzie przekonujacy -
mowi Ewa Sobczyk. Kluczem do sukcesu ma byc pasja i zaangazowanie.
Fundraiserzy przywiazuja rowniez bardzo duza wage do kodeksu
etycznego. Postawienia misji filantropii ponad wlasnym zyskiem,
wykonywanie swojego zawodu w sposob prawy i uczciwy, promowanie
zawodu fundraisera poprzez wlasna postawe - to jego przykladowe
zalozenia.
Swoich sil w
fundraisingu probuja absolwenci roznych kierunkow studiow, m.in.
ekonomii, psychologii, socjologii, zarzadzania, marketingu czy public
relations. Nie ma scisle narzuconych kryteriow jesli chodzi o
wyksztalcenie. Oprocz wiedzy, bardzo wazne sa bowiem predyspozycje
osobowosciowe i umiejetnosci interpersonalne.
- Liczy
sie przede wszystkim komunikatywnosc, sila przebicia i odwaga
- wyjasnia Ewa Sobczyk. To nie jest praca dla osob niesmialych i
malomownych. Trzeba sie przygotowac, ze nie zawsze bedzie latwo
dotrzec do potencjalnych sponsorow i nawiazac kontakt. Potrzeba wiec
duzo determinacji.
- Jest to bardzo
ciekawa i rozwijajaca praca, dajaca wiele satysfakcji. Mowimy, ze
polega na pozyskiwaniu przyjaciol. Fundraiser osiaga sukces, gdy
udaje mu sie nie tylko pozyskac pieniadze, ale stworzyc srodowisko
darczyncow, ktorzy utrzymuja caly czas pozytywne relacje z
organizacjami pozarzadowymi -
dzieli sie swoimi przemysleniami Ewa Sobczyk.
KATARZYNA KLIMEK
Dziennik Polski z dn. 22.04.2007
|